7 powodów, dla których klej do protez nigdy nie trzyma dłużej niż kilka godzin
Rano trzyma, po południu znowu się rusza. Prawdziwy problem nie tkwi w tubce, tylko pod spodem, a tam żaden klej nie dociera.
Oto 7 powodów i dlaczego ostatecznie żaden klej nie jest rozwiązaniem.

klej do protez
1. Dlaczego twój klej zawodzi, bez względu na markę
Klej trzyma się tylko powierzchni protezy i w ciągu dnia jest powoli rozmiękczany przez ślinę. Dlatego rano może jeszcze trzymać dobrze, ale po śniadaniu, po pierwszej kawie albo po kilku godzinach trzymanie znów się pogarsza.
Prawdziwy problem leży jednak głębiej: z biegiem lat twoja kość szczęki się cofa. Między protezą a szczęką powstaje mała szczelina. To właśnie przez nią proteza traci stabilne osadzenie.
A klej tej szczeliny nie potrafi wypełnić. Dlatego proteza się chwieje i z czasem wypada.
2. DinaBase7 nie klei. Wypełnia szczelinę.
DinaBase7 działa zupełnie inaczej niż klej do protez.
To nie jest warstwa kleju, lecz żel termoplastyczny. Wkładasz tubkę na chwilę do ciepłej wody, dzięki czemu żel staje się miękki. Następnie nakładasz go na protezę i zakładasz ją na miejsce.
Żel układa się dokładnie w powstałej pustce, idealnie dopasowuje się do kształtu twojej szczęki i w ten sposób wypełnia szczelinę między protezą a dziąsłem.
3. Dlatego trzyma na maksa przez 7 dni: efekt przyssawki
Gdy tylko szczelina zostaje wypełniona, proteza znów przylega do twojej szczęki bez najmniejszej luki.
Powstaje wtedy podciśnienie, czyli tak zwany efekt przyssawki. Proteza zasysa się i mocno trzyma, podobnie jak przyssawka na gładkiej szybie.
Trzymanie nie bierze się więc z kleju, lecz z dopasowania: DinaBase7 domyka szczelinę, żeby proteza mogła się mechanicznie przyssać.
Bez klejenia. Bez smarowania. Czysta fizyka.
4. Jedno użycie, 7 dni trzymania. Koniec z codziennym doklejaniem.
Wiele osób najpierw myśli: „7 dni trzymania? Czy to w ogóle higieniczne?"
Tak. Możesz codziennie wyjmować protezę i czyścić ją jak zwykle. DinaBase7 zostaje przy tym na protezie i dalej dba o jej stabilne osadzenie.
Różnica w porównaniu z klejem: nie musisz nakładać go co rano, nie musisz doklejać w ciągu dnia ani ciągle usuwać resztek z ust.
Jedno użycie trzyma 7 dni. Czyścić możesz w każdej chwili.
5. Znów jedz normalnie, bez tego, że proteza puszcza
Przy jedzeniu różnicę widać najmocniej.
Klej jest wypłukiwany przez ślinę i pod obciążeniem w końcu puszcza: przy odgryzaniu, żuciu, śmiechu czy kichnięciu.
DinaBase7 wypełnia szczelinę między protezą a szczęką. Dzięki temu proteza znów przylega równomierniej i trzyma się stabilniej. Trzymanie bierze się nie z kleju, lecz z dopasowania i efektu przyssawki.
Możesz więc znów gryźć mocniej: bułkę, jabłko, mięso, orzechy. Bez krojenia na drobno, bez przerzucania się na miękkie potrawy, bez zastanawiania się przed pierwszym kęsem.
6. Wreszcie koniec z bolesnymi obtarciami
Obtarcia powstają dlatego, że twardy materiał protezy leży bezpośrednio na wrażliwym dziąśle.
Kiedy proteza już dobrze nie pasuje, przy każdym mówieniu i żuciu minimalnie się przesuwa. Ociera, uciska i obciąża wciąż te same miejsca. Właśnie tam powstają bóle, zaczerwienienia i obtarcia.
DinaBase7 układa się jako miękka, elastyczna warstwa między protezą a dziąsłem. Twardy materiał nie styka się już bezpośrednio z twoim dziąsłem i nie powstają już bolesne obtarcia.
7. To nie twoja wina
Jeśli wypróbowałeś już wiele klejów do protez, znasz to: kolejna marka, „ekstra mocny", nakładać więcej, doklejać częściej. I w końcu zaczynasz myśleć, że twój przypadek jest po prostu zbyt trudny.
Ale to nieprawda. Klej nigdy nie był w stanie rozwiązać prawdziwego problemu: nie zastąpi brakującego dopasowania i nie domyka szczeliny między protezą a szczęką.
Właśnie dlatego DinaBase7 daje takie inne odczucie: proteza znów siedzi pewnie, nie sprawdzasz jej już bez przerwy językiem i nie boisz się, że przesunie się w najmniej odpowiednim momencie.
W końcu zapominasz, że w ogóle ją nosisz.









